Kolekcja foteli The Animal Chair zaprojektowana przez Maximo Riera to pokłon w stronę potęgi zwierząt. Ssaki, gady, a nawet owady zostały „przekształcone” w fotele przy zachowaniu najdrobniejszych szczegółów ich wyglądu.
Maximo Riera rozpoczął karierę projektanta ponad trzydzieści lat temu. Głównymi kierunkami w jego pracy zawodowej są fotografia, malarstwo i rzeźba. Liczne podróże po Europie i Wyspach Karaibskich zainspirowały projektanta do szczególnej dbałości o detale swoich prac. Wpływ ten najlepiej widać w kolekcji „zwierzęcych mebli”.
Proces produkcji fotela składa się z kilku etapów. Na samym początku powstaje szkic projektu, który następnie przenoszony zostaje do komputera. Przy użyciu specjalistycznego oprogramowania generuje się obraz rzeźby w formacie 3D. Następnie specjalne narzędzia rzeźbiarskie zaczynają wycinać kształt ze specjalnych bloków ze skompresowanej pianki. Następnie kolejne elementy fotela są sklejane, piaskowane i ręcznie malowane.
Źródło: maximoriera.comThe Octopus Chair
Źródło: maximoriera.comThe Rhino ChairThe Octopus Chair – inspiracje z głębin
- W tym projekcie staram się przełamać granice między artystyczną reprezentacją w głowie autora, a końcowym efektem. Projektowanie i produkcja The Octopus Chair była długą i pełną przygód drogą - mówi Maximo Riera.
Elegancja to słowo, które najlepiej określa wygląd ośmiornicy. Tworząc The Octopus Chair projektant starał się jak najlepiej oddać majestat tego niezwykłego stworzenia. Odpowiednie ułożenie macek tworzy wrażenie ciągłego ruchu. W zamyśle autora połączenie ośmiornicy i krzesła ma w pewien sposób zjednoczyć użytkownika mebla z głębinowym olbrzymem, ponieważ nie jest on jedynie ozdobą czy dodatkiem, ale w pełni integralną częścią fotela.
Źródło: maximoriera.comThe Octopus ChairThe Rhino Chair – ogrom wygody
Ze względu na rozmiar i prezencję The Rhino Chair uważany jest bardziej za tron niż fotel. Podobnie jak The Octopus Chair zbudowany jest na mocnej ramie, która utrzymuje ciężar i zapewnia stabilność mebla. Biorąc pod uwagę fakt, że niewiele osób ma szansę zobaczyć nosorożca „twarzą w twarz” w jego naturalnym środowisku, projektant postanowił zbudować fotel w skali 1:1, aby użytkownik mógł poczuć na własnej skórze potęgę jego postaci.
Źródło: maximoriera.comThe Rhino Chair
Źródło: maximoriera.comThe Walrus Chair – wprost z lodowej krainy
Jest to pierwszy szezlong w kolekcji The Animal Chair. Przy projektowaniu The Walrus Chair artysta zmagał się z problemem faktury skóry oraz wielkością morsa. Obie cechy pozwalają na odróżnienie morsa od innych podobnych zwierząt. Grube zmarszczki i opieranie się wzdłuż ich powierzchni były głównymi cechami, na których opierał się projektant przy tworzeniu bryły fotela.
Źródło: maximoriera.comThe Walrus Chair
Źródło: maximoriera.comThe Walrus ChairArtysta w swojej pracy chce jak najwierniej odwzorowywać to co nas otacza. Obecnie w kolekcji dostępne są trzy meblowe zwierzęta opisane powyżej. W przyszłości pojawić się mają także lew, żuk oraz wieloryb.




Komentarze (0)
Dodaj komentarz