-
03.02.2011
Pierwszą rzeczą jaką trzeba było zrobić w mieszkaniu było zeskrobanie starych warstw farby we wszystkich pomieszczeniach oraz położenie gładzi (której mimo zapewnień sprzedającego właściwie nie było - bo co to za gładż na kilku warstwach farby przezen prześwitującej?). Trzeba też było zdjąć panele z sufitu i naprawić spękania, które się spod nich ukazały. Wymienione zostały także drzwi zewnętrzne (poprzednie miały powciskane monety pod zawiasy dla podwyższenia a poza tym rysowały przy otwieraniu podłogę sic! ). Zakup pierwszych drzwi wewnętrznych przesądził o tym, żeby podjąć trudną decyzję o...
czytaj dalej