Krok po kroku: sprawdzanie jakości podłoża

29.04.2011

Przed ułożeniem podłogi należy sprawdzić jakość podłoża – parametry jastrychu mają bowiem kolosalne znaczenie dla późniejszego komfortu użytkowania podłogi. Towarzyszyliśmy ekspertowi podczas wykonywania niezbędnych pomiarów – zobacz co i w jaki sposób powinno się sprawdzić przed montażem podłogi.

Wspólnie z Łukaszem Bydołkiem z firmy Perfekt Parkiet odwiedziliśmy mieszkanie w stanie deweloperskim o powierzchni około 50 metrów kwadratowych, w którym inwestor zdecydował się na montaż paneli laminowanych.

P4060514Źródło: myfloor.pl

Aby dokonać wszystkich wymaganych ustaleń, ekspert musi być wyposażony w odpowiednie urządzenia – wskaźniki i mierniki.

P4060552Źródło: myfloor.plP4060538Źródło: myfloor.pl

Specjalista rozpoczął pomiary od sprawdzenia temperatury i wilgotności powietrza panującej w pomieszczeniu. Wykorzystał do tego elektroniczny wskaźnik.

P4060525Źródło: myfloor.pl

Podczas pomiaru temperatura w pomieszczeniu wynosiła 18,1 stopnia Celsjusza, a poziom wilgotności niecałe 52%. Te wskazania Łukasz Bydołek określił jako bardzo dobre. Optymalna wilgotność powietrza w pomieszczeniu wynosi bowiem od 45 do 65%.

P4060642Źródło: myfloor.pl

Kolejnym etapem było sprawdzenie równości podłoża. Równość ocenia się sprawdzając rzędne wysokościowe. Podłoże powinno być równe, jednak na powierzchni dwóch metrów dopuszcza się dwa milimetry odchyłu.

P4060528Źródło: myfloor.plP4060541Źródło: myfloor.pl

Łukasz Bydołek stwierdził nierówność wykraczającą poza tę normę w jednym miejscu. Przed ułożeniem podłogi zostanie ona sfrezowana.

P4060547Źródło: myfloor.pl

Kolejną czynnością jaką wykonał specjalista był pomiar wilgotności jastrychu za pomocą wskaźnika.

P4060520Źródło: myfloor.pl

Kolejnym etapem jest wykonanie odkuwki do badania metodą CM. Wykucie trzeba wykonać za pomocą przecinaka.

P4060553Źródło: myfloor.pl

Wielkość wykutego otworu wynosi mniej więcej osiem na osiem centymetrów.

W przypadku badanego podłoża specjalista miał niemal pewność, że wilgotność wyniesie około 1%, dlatego badanie przeprowadzono na 50-gramowej próbce.

P4060562Źródło: myfloor.plP4060568Źródło: myfloor.pl

Materiał na próbkę wyciąga się z otworu i umieszcza w specjalnym pojemniku, a następnie kruszy za pomocą młotka.

P4060582Źródło: myfloor.plP4060592Źródło: myfloor.pl

Kolejnym etapem jest odmierzenie odpowiedniej wagi próbki (w tym przypadku 50 g) i umieszczenie jej w pojemniku.

P4060609Źródło: myfloor.plP4060613Źródło: myfloor.pl

Następnie w pojemniku umieszcza się cztery metalowe kulki, które posłużą do rozbicia fiolki z karbidem.

P4060616Źródło: myfloor.plP4060617Źródło: myfloor.pl
P4060621Źródło: myfloor.plP4060623Źródło: myfloor.pl

Następnie należy wstrząsać urządzeniem aż do momentu, w którym metalowe kulki rozbiją fiolkę z karbidem.

W tym czasie Łukasz Bydołek ocenia wizualnie jakość jastrychu i wykonuje do końca odkuwkę, by sprawdzić, czy pod jastrychem jest styropian i folia.

P4060635Źródło: myfloor.plP4060638Źródło: myfloor.pl

Badane podłoże jest spójne i twarde, a ponadto bardzo grube – ma aż dziewięć centymetrów grubości (standardowo ma około 5 cm).

Inną ważną kwestią są dylatacje obwodowe.

P4060630Źródło: myfloor.plP4060632Źródło: myfloor.pl

Tymczasem minęło 15 minut i ekspert mógł odczytać wynik pomiaru CM – w tym przypadku wilgotność jastrychu wynosi 0,9%.

P4060644Źródło: myfloor.pl

Specjalista sporządził protokół z całego badania. Tylko tak sprawdzone podłoże daje nam gwarancję, że będziemy mogli cieszyć się dobrze wyglądającą podłogą przez wiele lat.

Komentarze (21)

Dodaj komentarz
  • parkietkomplex Mława 7 miesięcy temu

    Profesjonalnie i przejrzyście.
    Jedna drobna, aczkolwiek istotna uwaga: im grubsza wylewka tym więcej wody przy tym samym wyniku procentowym. Pozdrawiam.

  • Jarosław Kurnikowski 2 dni temu

    Całe przygotowanie i sprawdzenie podkładu podłogowego wraz z pomiarem CM jest mało profesjonalny. Teoria na temat pomiaru CM ... karbid wytwarza ciśnienie, które wyciska parę wodną z jastrychu... to przecież bzdura. Tak się nie dzieje!!!
    Pomiar w połowie 9cm grubości podkładu??? Kompletnie nie profesjonalnie. Brak podstawowej wiedzy na temat przebiegu schnięcia podkładów cementowych!!!
    Nie ma normy, która mówi, że pomiar musi byc wykonany metodą CM i ma maksimum 2CM%!!! Skąd teoria, że 1CM% świadczy o słabym podkładzie podłogowym??? 1CM% może świadczyć o błędnym i źle przeprowadzonym pomiarze, a taki tutaj przedstawiono.
    Taśma na butli firmy Dr. Radtke o czymś świadczy??? Dlaczego Pan Bydołek nie powołał się na ten bardzo istotny fragment pomiaru??? Założę się że w tym samym obszarze oddalonym o 30-40cm od dziury Pana Bydołka mój pomiar CM wykazałby ponad 2CM%!!!
    Pomiary tą metodą są niepewne i nie dające się sprawdzić!!!
    Pomiar metoda DNS, który od trzech lat wykonuję pozwala mi wreszcie przestać się zamartwiać, czy pomiar został wykonany bez błędnie. Każdy jastrych ma inną wilgotność równoważną dla 20C i 50-55%RH. Więc nie może byc tak, że 2CM% jest dobre dla wszystkich jastrychów. Pomiar CM daje możliwość zrobienia w trakcie badania aż 15 błędów. To tyle.

  • amenda Producent 2 dni temu

    Apropos. Karbid w zetknieciu z woda ulega hydrolizie i powstaje węglan wapnia - acetylen. Palny i smierdzacy toksyczny gaz i to on wytwarza cisnienie odpowiednie do ilości karbidu i wody.

  • parkietkomplex Fachowiec 2 dni temu

    Specjalista od podłóg nie musi znać się na chemii a jeśli już chce się popisać to: CaC2 + 2H2O → Ca(OH)2 + C2H2, czyli węglik wapnia plus woda daje nam wodorotlenek wapnia (wapno gaszone) i acetylen. Urządzeniach pomiarowych CM nie istotny jest nadmiar karbidu, liczy się ilość wody, co przekłada się na wielkość ciśnienia, z przeniesieniem na wartość wilgoci w betonie.

  • parkietkomplex Fachowiec 2 dni temu

    Pomiar CM nie jest normatywny jak również nie jest normatywny pomiar DNS, każdy ma swoje dobre i złe strony. Pomiar CM jest zaakceptowany w parkieciarstwie i jak każdy pomiar wymaga dokładności.
    Pomiar DNS jest bardziej zaawansowany jednak wymaga większej wiedzy w zakresie WR oraz CEM.
    Pobranie próbki ze środka wylewki daje obraż średnich wartości wilgotności podkładu i trudno to zanegować.
    Beton słabszy czyli porowaty zawsze będzie szybciej wysychał od betonu mocnego zwartego i stąd w tych samych warunkach wilgotność betonu słabszego będzie niższa. Trudno tu sprecyzować konkretny zarzut.
    Błąd jest w tym "wyciskaniu wilgoci z betonu przez karbid", gdyby było "wysysanie" to metaforycznie byłoby zrozumiałe. Ale trudno wymagać od parkieciarza znajomości chemii, tymbardziej, że producent od deski podłogowej chcąc dopełnić opis zjawiska,też stworzył jakiś dziwny związek z węglanem wapnia, który nijak ma się do reakcji wody z karbidem (węglikiem wapnia). Pozdrawiam.

  • Perfekt_Parkiet Fachowiec wczoraj

    Panie Jarosławie,
    jestem zaskoczony personalnym atakiem, opisywana metoda ma oczywiście swoje wady i zalety, jest jednak powszechnie stosowana i przy odpowiednim stosowaniu w polskich warunkach budowlanych się sprawdza. Chciałbym krótko odnieść się do stawianych zarzutów. Na wstępie proszę o zwrócenie uwagi, że powyższy artykuł był pisany we współpracy z redakcją portalu i na wyraźne życzenie dziennikarza miał być zrozumiały "dla ludzi" bez technicznych szczegółów które są dla czytelników niezrozumiałe. Zastosowałem zatem uproszczenia i uogólnienia.
    Odnośnie rozbieżności pomiarów - zgadza się występują, dlatego w swojej praktyce wykonuję przy większych powierzchniach jeden pomiar na 30m2, rozbieżności takich o jakich Pan pisze nie zaobserwowałem nigdy, a wykonałem dotychczas kilkaset takich pomiarów. Ze względu na rozbieżności łączę też CMkę z "kulką" (wskaźnikiem elektronicznym), aby wskazać najbardziej wilgotne miejsce (oczywiście uwzględniając czynniki jak nasłonecznienie i przewiew powietrza) i wynik najczęściej się pokrywa. Wady "kulki" są znane i tematu nie będziemy chyba rozwijać.
    Jeżeli chodzi o zarzut głębokości pomiaru odpowiedział już kolega z Parkietkomplex.
    cd w następnym komentarzu

  • Perfekt_Parkiet Fachowiec wczoraj

    Oczywiście każda metoda ma swoje wady i zalety, ja jestem otwarty na zdobywanie nowej wiedzy i chętnie kupię od Pana urządzenie do pomiaru DNS i poznam w praktyce jego wady i zalety.
    Z mojej dotychczasowej wiedzy wynika, iż jego podstawową wadą jest konieczność posiadania informacji na temat jastrychu, których w większości przypadków w naszych polskich warunkach budowlanych są nie do uzyskania. Nie wierzę w metody bez wad, wierzę jednak że skoro jest Pan rzeczoznawcą i dystrybutorem urządzeń danej metody powinien Pan obiektywnie przedstawić jej wady i zalety (ale chyba w innym miejscu niż komentarz pod artykułem przedstawiającym czytelnikom inną powszechną metodę), a nie atakować w ten sposób, bezpodstawnie zarzucając brak profesjonalizmu, czego na pewno po tym artykule nie jest Pan w stanie stwierdzić.
    Pozdrawiam
    Łukasz Bydołek

  • Jarosław Kurnikowski wczoraj

    po pierwsze w artykule występuje Pańskie nazwisko, stąd powołanie Pańskiego nazwiska w moim komentarzu. Podtrzymuję nadal, że pomiar został przeprowadzony nie profesjonalnie, tym bardziej, że są zdjęcia na których to właśnie widać.
    Przyrząd DNS nie wymaga znajomości cementu z jakiego wykonano mierzony tym przyrządem podkład. Jest lepiej gdy się to wie. Ten przyrząd używam od 3 lat i to bez awaryjnie. Jeżeli chodzi o wiedzę z jakiego wykonano podkład cementu nie mam z tym problemu. Pomału posadzkarze zostawiają protokoły w którym jest napisana grubość z podaniem różnic grubości powyżej 1cm i rodzaj cementu użytego do podkładu.
    W tym miejscu podkreślam konieczność posiadania wiedzy na temat użytego cementu wilgotności równoważnej podkładu dla 20C i 55%RH (klimat mieszkaniowy), szczególnie przy pomiarach CM. Krótko mówiąc: ... jak możemy badać czy podkład jest suchy, jak nie wiemy kiedy jest mokry? Jest dużo problemów z wynikami poniżej tej przeklętej granicy 2,0CM% a nawet 1,4CM%. Podobnie z tym 1CM% mówiacym o słabym podkładzie? Na jakiej podstawie Pan tak sądzi? Czy każdy podkład, który wysycha do np. 0,6CM% jest według Pana słaby? Dlaczego?
    Do poziomu poniżej 1CM% wysychają podkłady podłogowe o wytrzymałości wg EN 13813 20N/mm2 i powyżej.
    Jeżeli uraziłem, to przepraszam.
    Jeżeli uraziłem. Przepraszam.

  • Jarosław Kurnikowski wczoraj

    Dla pomiaru CM w Polsce nie ma normy. Instytut Techniki Budowlanej nie wymienia dla wykonania pomiarów wilgotności podkładu tego urzadzenia. Zaleca wago-suszarkę lub elektryczny przyrząd mierzący z dokładnością 0,1%.
    W Niemczech mówi się głośno o zawodności CM i powstałych w mld Euro szkodach. W Polsce z tego powodu mam zajęcie. Również stosunek osób w Niemczech, które są bezpośrednio uwikłane z pozostawieniem granicy maks. 2CM% dla podkładów podłogowych cementowych, jest co najmniej dwuznaczny! Mam taki e-mail, w którym pisze jeden z tych panów, że 2% nie zmienią mimo iż badania wykazują dużo niższe wartości!!! Można by rzec, że chodzi o danie zatrudnienia setkom rzeczoznawców niemieckich.
    Każdy przyrząd ma swoje wady i zalety. Nihil novi. Ważne jest aby tych wad było jak najmniej i były nieistotne w otrzymaniu faktycznych wartości z pomiaru wilgotności. Otworzenie podkładu do pobrania próbki powoduje natychmiastowe ulatnianie się pary wodnej z podkładu!!! To samo jest przy pobraniu próbki do pomiaru grawimetrycznego/wago-suszarka. Stworzono przyrząd, który tych podstawowych błędów nie popełnia. Pobranie próbki z jednego miejsca nie pozwala siłą rzeczy wykonać pomiaru sprawdzającego w tym samym miejscu-jest tam dziura. W innym miejscu będzie wynik już inny, a przynajmniej może być.
    Dr. Radtke umieścił na butli pasek termiczny.

  • Jarosław Kurnikowski wczoraj

    Pasek ten pokazuje temperaturę butli i zależnie od niej stosuje się współczynnik korelujący pomiar.
    Najdokładniejsza CM Dr. Radtke ma błąd pomiaru praktycznego wykonanego przy bardzo ostrych wymaganiach +0,2-0,3CM%. Pozostałe mają błąd 0,3-0,8CM% przy pomiarach wykonywanych przez ekspertów w rękawicach z zasłanianiem otworu, pobieraniu próbki do worków foliowych, rozbijaniu próbki w worku foliowym, odrzuceniu kamyków , no i czas... itp. Każdy kto zaleca pomiar CM/producenci materiałów i chemii budowlanej powinni wykonać go sami i wpisać do protokołu. Niestety podejrzewam, że nikt nie weźmie na siebie odpowiedzialności za pomiar. Firma Retanol, dozoruje- oczywiście odpłatnie - wykonanie podkładów na własnych materiałach, wykonuje pomiar CM i daje gwarancje, ale w Niemczech.
    Tego wszystkiego nie wymaga metoda DNS.
    Jeszcze jedno pytanie: jak stwierdzono, że podkład jest bardzo mocny? Ri-ri tego nie gwarantuje. Rysik ri-ri mówi o przydatności powierzchni podłoża. Chyba była mowa o powierzchni a nie o podłożu?

  • Perfekt_Parkiet Fachowiec wczoraj

    Panie Jarosławie
    Osobiście nie spotkałem się jeszcze z protokołem od posadzkarzy.Co do wilgotności podłoża poniżej 1%cm to jak powiedziałem ,,teoretycznie,, co widać na powyższym przykładzie, spotkałem się z podkładami miękkimi,często w kolorze jasno szarym ale nie zawsze, takimi po którym pierwsze uderzenie przecinaka wpadało mi prawie ok 2cm i te podkłady miewały wil poniżej 1% nie mówiłem,że to norma. Dlaczego pomiar,,kulką,,tak często pokrywa mi się z pomiarem CM?Czy,,kulka,,nie działa podobnie jak urządzenie DNS?.Co do twardości to podłoże oceniłem jako mocne przy okazji odkuwania, na całej grubości było jednorodne c.d.n

  • Perfekt_Parkiet Fachowiec wczoraj

    twarde i zwarte,dodam również ap-ropo paska na butli ,że mierzę temperaturę podkładu i temp butli pirometrem badanie wykonuje wtedy kiedy temperatury są takie same,a co by było gdybym dodawał 2gramy więcej podkładu do butli na ewentualne pomyłki:)?a rysik oczywiście dotyczy ,,powierzchnie podłoża,,co jest wyżej zapisane.Panie Jarku jeszcze trzy pytania i zaznaczam to nie złośliwość z mojej strony ilu rzeczoznawców w Polsce używa DNS?Jakie jest zdanie środowiska rzeczoznawców na tą metodę?Pytam bo my PARKIECIARZE oprócz własnych doświadczeń i wniosków sporą wiedzę czerpiemy od Was a nie możemy opierać się wyłącznie na zdaniu jednego rzeczoznawcy.Nie ukrywam też,ze zanim kupię to urządzenie chciał bym zobaczyć jak ono funkcjonuje w rzeczywistości,czy jest taka możliwość?Jaka jest mniej więcej cena DNS? Pozdrawiam Łukasz Bydołek

  • Jarosław Kurnikowski wczoraj

    jeżeli chodzi o protokoły od posadzkarzy, to jest to droga dość długa. Zacznę od tego: dlaczego my parkieciarze mamy robić i zostawiać jakieś protokoły. Nikt nam tak naprawdę w sposób formalny, prawny nie nakazuje/zmusza. taki protokół to jak wpis do dziennika budowy. Mając go jest się do przodu w sytuacjach kłopotliwych. Ot to wszystko. Parkieciarz zobowiązany jest już prawnie do dostarczenia wskazówek pielęgnacji i konserwacji parkietu. Również nawet z braku takowych klient nie jest zwolniony z zainteresowania się dbałością o podłogę podobnie jak przy praniu tapicerki, czyszczeniu mebli ze skóry itp.
    Jeżeli chodzi o wilgotnośc 1CM% i wytrzymałość na ściskanie czy jakąkolwiek inną podkładu podłogowego, tom owszem są przelane z piaskiem 0-2mm w kolorze jasno szare lub nawet jasno beżowe. Wytrzymałośc na ściskanie pod drobne parkiety to 20N/mm2, tradycyjne 25N/mm2, a pod deski i bruk 30N/mm2 wytrzymałość na zginanie od F5-6N/mm2. Jak to sprawdzić. Doświadczenie. Tylko gdzie go nabrać jak wszystko w Polsce ma w najlepszym przypadku 12N/mm2. Przy 20-25-30N/mm2 pomiary CM staną się piekłem. Nie sposób będzie wydobyć próbkę z dna podkładu np. 9cm. Parkieciarze będą mieli mocne podłoża, ale nie sprawdzą dokładnie jego wilgotności. Zalewanie epoksydem dla zablokowania wilgoci spowoduje szczególnie na poziomie gruntu szybkie powstawanie zarodników pleśni i grzybów wewnatrz podkładu.

  • Jarosław Kurnikowski wczoraj

    jest jeszcze problem. Ilość węglika wapnia w fiolce i jego ziarnistość. niestety jak przebadałem kilka fiolek, różnice wagowe były znaczne. Ziarnistość ma też wpływ na dokładność pomiaru CM.
    DNS używam tylko ja i 5 ciu parkieciarzy. Oczywiście jeżeli jestem na szkodach i parkieciarz mierzył CM lub innym czymś, ja mierzę również CM i termo-grawimetrycznie czyli wago-szuszarką. DNS mierzę dla siebie i dla parkieciarzy, gdy mają wątpliwości lub trzeba przemierzyć dokładnie kilkaset lub kilka tysięcy m2. Tych przyrządów jest w Polsce z 5 i na Ukrainie 1. Jak do tej pory żadnych skarg. Żadnych problemów z pomiarami. Jest prosty w obsłudze. Wyszedł jeszcze doskonalszy. Błąd pomiaru tych przyrządów to 0,02masy% dla anhydrytów i 0,2masy% dla podkładów cementowych. Wartości tych błędów dotyczą pomiarów wago-suszarką!!! Sprawdzone w MPA w Weimer i Instytucie Techniki Podłogowej Strehle w Niemczech. Serwis tego przyrządu jest w moich rękach.
    Przyrząd ten mierzy również parę wodną w podkładzie czego nie potrafi zrobić CM.

  • Jarosław Kurnikowski wczoraj

    +kulka działa na podobnej zasadzie z tą różnicą, że fale elektromagnetyczne i ich częstotliwość w DNS jest inna. DNS OPARTY JEST NA BADANIACH WILGOTNOŚCI RÓWNOWAŻNEJ W SZAFACH KLIMATYCZNYCH PONAD 70 RÓŻNYCH CEMENTÓW I MAS SZPACHLOWYCH ZWYKŁYCH Z DODATKAMI I SZYBKOSCHNĄCYCH. ZAWIERA JAK NA RAZIE TYLKO 6 POLSKICH CEMENTÓW. Ciekaw jestem czy polski bogaty przemysł cementowy zdecyduje się dla dobra polskiego biednego rzemiosła parkieciarskiego podjąć badania lub je zlecić dla określenia wilgotności równoważnych w których parkieciarz bezproblemowo może układac parkiet. Odpowiedniej treści listy napisałem do przedstawicieli naszego przemysłu i ITB. Narazie czekam dwa tygodnie. Brak potwierdzenia, czy otrzymali.
    Przyrząd DNS nie reaguje na rury z wodą i bez, na zbrojenia sztywne i rozproszone, na sole zawarte w podkładzie przynajmniej w zakresie dotychczas znanym. Takie pomiary przeprowadzałem na specjalnie przygotowanym kawałku betonu z rurą wewnątrz pełną wody. Świetnie sobie radzi przy pomiarach na ogrzewaniu podłogowym wystudzonym. Mierzy na głębokość 6cm przy mocno wilgotnym podkładzie nawet do 25cm. Nie mierzy przez styropian. kulka mierzy do głębokości 2-4cm i jest wrażliwa na to co nie przeszkadza w pomiarach DNS. Przyrząd posiada sondę temp. i wilg., punkt rosy, pomiarów drewna i materiałów budowlanych mineralnych.

  • parkietkomplex Fachowiec wczoraj

    Osobiście jestem za szukaniem i wprowadzaniem nowych sposobów pomiarów wilgotności podkładów, które ułatwią pracę parkieciarza a jednocześnie dadzą pewność w jego działaniu. Wprowadzając na rynek nowy przyrząd powinniśmy mówić o jego zaletach ale także i wadach w odniesieniu do innych przyrządów stosowanych dotychczas. Dzięki temu stworzymy prawdziwy obraz produktu, który chcemy przeznaczyć dla fachowców.
    W swojej firmie stosuję pomiary grawimetryczne i nie muszę gloryfikować CM-ki, jednak TWIERDZENIE, ŻE NA WYNIK POMIARÓW MA WPŁYW DROBNA RÓŻNICA WAGOWA I RÓŻNA ZIARNISTOŚĆ WĘGLIKA WAPNIA (KARBIDU) ZNAJDUJĄCEGO SIĘ W AMPUŁCE JEST NIEPRAWDĄ.
    KARBID W KONTAKCIE Z WODĄ ROZKŁADA SIĘ BEZ WZGLĘDU NA GRANULACJĘ.
    PONADTO ILOŚĆ KARBIDU W AMPUŁCE JEST TAK DOBRANA ABY STARCZYŁA NA CHEMICZNE ZWIĄZANIE WODY ZNAJDUJĄCEJ SIĘ W PRÓBCE POBRANEJ Z MAKSYMALNIE WILGOTNNEJ WYLEWKI BETONOWEJ. INACZEJ MÓWIĄC KARBID W CM-CE JEST WYKORZYSTANY TYLKO W CZĘŚCI ODPOWIEDNIEJ DO ZAWARTOŚCI WILGOCI W PRÓBCE. RESZTA KARBIDU ZOSTAJE WYRZUCONA NA ZEWNĄTRZ PO WYKONANIU POMIARU. TO TYLKO SZCZEGÓŁY ALE POWINNY BYĆ W PRAWDZIWEJ - UZASADNIONEJ OPRAWIE. POZDRAWIAM.

  • Redakcja Redakcja wczoraj

    Szanowni Panowie,
    tocząca się tutaj od kilku dni dyskusja pokazuje jak ważna jest omawiana kwestia dla Państwa profesji. Sugerujemy, by przenieść się z tą dyskusją na forum, ponieważ wtedy będzie łatwiej dostępna również dla innych specjalistów, a dodatkowo nie macie tam Panowie ograniczeń w długości wypowiedzi, co w komentarzach może być kłopotliwe.

    Pozdrawiamy,
    Redakcja

  • Jarosław Kurnikowski 21 godzin temu

    owszem jest prawdą w pomiarze metoda CM, która ma ograniczony czas 10 minut zgodnie z BEB i IBF. Jakkolwiek gruby węglik wapnia nie będzie, zostanie on w odpowiedniej ilości wody rozpuszczony tworząc gaz. To prawda. Potrzebny jest na to czas. My jednak jak kolega Tadeusz zauważył rozmawiamy o pomiarach metodą CM, które powinniśmy wykonywać według zaleceń producentów tych urządzeń, a te są różne. Przyjmuję zalecenia jak wyżej: BEB I IBF. W związku właśnie z różną granulacją węglika wapnia w ampułkach, w zeszłym roku wprowadzono w Niemczech normę dotyczącą ujednorodnienia ziarnistości karbidu w ampułkach. Taką wiadomość otrzymałem w tym roku w lutym od p. O.Erninga szefa IBF. potwierdził to również p. Radtke ze Szwajcarii producent CCM. Również ilość wagowa ma być ostro kontrolowana. Jest to dowód jak bardzo niepewne jest to urzadzenie, na którym parkieciarz opiera często całą swoją egzystencję.

  • parkietkomplex Fachowiec 11 godzin temu

    Nie bardzo można przerzucić tegoż wątku na ogólne forum dlatego kontynuuję go w tym miejscu. Chyba że Admin to potrafi to bardzo proszę.
    Kolega Jarosław znany jest z wprowadzania innowaczynych i oryginalnych metod pomiarów jakości podkładów betonowych. Szanuję i cenię takie osoby jednak nie mogę pozwolić na "pranie mózgu" przez niemieckich konkurentów, producentów urządzeń pomiarowych.
    W technice istnieją logiczne rozwiązania, pozostaje tylko kwestia ich zrozumienia i interpretacji.
    W odniesieniu do zawartości ampułek z urządzenia CM mam jednoznacze zdanie z logicznym uzasadnieniem:
    - znajdujący się w ampułce węglik wapnia zostanie poddany reakcji chemicznej w ilości odpowiedniej do ilości wody w próbce, reszta pozostanie w pierwotnym stanie chemicznym i zostanie wyrzucona po dokonaniu pomiarów. Czy go będzie 2 gramy mniej czy więcej, nie ma to żadnego znaczenia i tak jest go w nadmiarze.
    - granulacja ??? Po wrzuceniu do butli, znajdujące się tam metalowe kulki "zrobią swoje" Granulacja będzie jednakowa, zarówno węglika jak i betonu.
    Jarku, zmienię swoje zdanie i przyjmę Twoje jeśli uda Ci się mnie przekonać na podstawie przedstawionych przez Ciebie argumentów. Pozdrawiam

  • Jarosław Kurnikowski 10 godzin temu

    butla ma swoją pojemność konstant + cztery kule o różnych konkretnych rozmiarach. Butla o pojemności konstant zmniejsza swoją objętość poprzez cztery kule + pojemność 20; 50; 100 gram próbki. Zamiast 50g dajmy 40g z ilością 7gram karbidu. Jeżeli jest obojętna ilość karbidu, to również obojętna jest ilość próbki. Równie obojętny jest jest brak np. małej kulki. Nawiasem mówiąc często jej brakuje w butli.
    W w wyniku zbyt dużej ilości karbidu powstaje zwiększone ciśnienie z powodu zajętego miejsca przez karbid w butli. Wynik będzie zbyt wysoki. Odwrotnie, przy mniejszej ilości karbidu. Zwraca się uwagę na dokładne odmierzenie próbki. Obecnie przy CM są wagi elektroniczne do 0,01g. Właśnie to wszystko po to aby ograniczyc błąd pomiaru praktycznie u parkieciarzy dochodzący do 1,2CM%.
    Ziarnistość. Zmniejszenie ziarnistości jest po to aby jak najszybciej zakończyć pomiar max. 10minut. 2 minuty rozbijania, 3minuty, czekania 1minutę, mieszania 4 minuty, czekania 10sek. mieszania i odczyt wyniku. Koniec pomiaru.

  • Jarosław Kurnikowski 10 godzin temu

    Parkieciarze tak mieszają, że widać po wysypaniu zawartości kawałki szkła. Grube ziarna karbidu nie miały czasu na pełną reakcję z wodą zawartą w ilości np. 1,0%-2,0% w próbce. Stąd drobne mielenie karbidu aby przyspieszyć reakcję w butli. Ilość musi też pasować i karbidu i kulek i próbki (bez kamieni-ROBIĄ TYLKO WAGĘ), do pojemności butli. Przed 30 laty CM miała maksymalny poziom wilgoci 4CM%??? Dzisiaj 2,0CM% jest o wiele za dużo!!! Do tego nadal popełniane są liczne błędy, nie tylko przez parkieciarzy ale również przez różnych producentów CM-ek. Ampułki karbidu zostały znormalizowane w DIN 18560-4. Muszę przyznać, iż kolega Tadeusz zmusza do myślenia. Mam nadzieję, że inni też na tym skorzystają. Bardzo prozaiczna jest sprawa ilości i ziarnistości karbidu dla pomiarów CM. Chemicznie w produkcji acetylenu może jest to obojętne. Tam jednak idzie o duże ilości gazu i wysokie ciśnienie.

Dodaj komentarz

Nie bądź anonimowy. Zaloguj się i pozwól innym poznać właśnie TWOJE zdanie :)
Nie masz jeszcze profilu w naszym serwisie? Nie trać szansy na dostęp do newslettera, ogłoszeń, projektów, forum dyskusyjnego i wielu innych ciekawych funkcji. Zarejestruj się! Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne.

Przepisz słowa z obrazka *Wpisz usłyszane słowa
Dopasuj podłogę do wnętrza
zobacz nas na facebooku